TSUE wydał orzeczenie w sprawie pozwu przeciwko niemieckiej stacji ZDF dotyczącego serialu „Nasze matki, nasi ojcowie”. Instytucja uznała, że poszkodowani nie mogą domagać się odszkodowania przed polskim sądem. Pozew złożyli żołnierz Armii Krajowej Zbigniew Radłowski oraz Światowy Związek Żołnierzy AK, którzy wskazywali, że produkcja narusza ich dobra osobiste poprzez sposób przedstawienia żołnierzy AK – poinformowała Wyborcza.pl. Przy okazji publikacji przeprowadziliśmy sondę, w której zapytaliśmy czytelników o ocenę tego wątku. Sondę, której wyniki opisujemy, znajdziesz pod artykułem: Żołnierz AK pozwał niemiecką stację. TSUE wydał orzeczenie.
Serial „Nasze matki, nasi ojcowie” wywołał kontrowersje. Tak oceniono wątek Armii Krajowej
W sondzie poprosiliśmy o ocenę sposobu przedstawienia Armii Krajowej w niemieckim serialu „Nasze matki, nasi ojcowie”. Najwięcej głosujących wybrało odpowiedź „źle”, zdobyła 3912 wskazań (78,10 proc.). Odmienne zdanie miało 624 naszych czytelników (12,46 proc.), a najmniejsza grupa nie miało wyrobionego zdania w tej kwestii. Opcję „nie mam zdania” zaznaczyło 9,44 proc. internautów, co przełożyło się na 473 głosy. W sondzie wzięło udział 5009 osób, a wyniki głosowania zebraliśmy 22 czerwca 2026 roku.
Spór o serial „Nasze matki, nasi ojcowie” trwa od lat. Chodzi o sposób pokazania AK
Serial „Nasze matki, nasi ojcowie” został wyprodukowany w Niemczech i po raz pierwszy wyemitowany w 2013 roku. Produkcja przedstawiała losy grupy młodych Niemców w czasie II wojny światowej. Kontrowersje wywołały sceny, w których żołnierze Armii Krajowej zostali pokazani jako osoby prezentujące postawy antysemickie. Wyborcza.pl przypomina, że kontrowersje wzbudziła scena napadu żołnierzy AK na pociąg, w którym znajdowały się osoby ubrane w pasiaki. „I żołnierze AK ich zostawiają, a na pytanie, dlaczego tak zrobili, pada odpowiedź: 'bo to Żydzi, a ci są gorsi niż komuniści'”.
To właśnie te fragmenty stały się podstawą pozwu skierowanego przeciwko stacji ZDF. Powodowie argumentowali, że przedstawienie AK w taki sposób narusza dobra osobiste byłych żołnierzy tej formacji oraz pamięć o organizacji. Sprawa była rozpatrywana przez polskie sądy przez wiele lat. Ostatecznie Sąd Najwyższy zwrócił się do TSUE z pytaniem dotyczącym jurysdykcji w sporach o szkody wynikające z rozpowszechniania treści w różnych państwach członkowskich Unii Europejskiej
TSUE wydał orzeczenie w sprawie serialu ZDF. Spór o przedstawienie AK budzi emocje
TSUE uznał, że osoba, która uważa się za poszkodowaną przez emisję programu telewizyjnego, nie może domagać się przed polskim sądem odszkodowania za wszystkie szkody powstałe w różnych krajach. Takie roszczenia należy kierować do sądu w państwie, w którym siedzibę ma pozwany. W tej sprawie są to Niemcy. Trybunał zwrócił jednak uwagę, że inaczej wygląda sytuacja w przypadku treści publikowanych w internecie. W niektórych przypadkach sądy w Polsce mogą rozpatrywać roszczenia dotyczące całości szkody, jeśli dana osoba może zostać rozpoznana na podstawie opublikowanych materiałów. Sprawa związana z serialem „Nasze matki, nasi ojcowie” pozostaje jednym z najbardziej znanych sporów dotyczących sposobu przedstawiania Armii Krajowej w zagranicznych produkcjach telewizyjnych.












