„Otrzymałem pisemne potwierdzenie, że Węgry cofnęły status uchodźcy Marcinowi Romanowskiemu, Zbigniewowi Ziobrze i Patrycji Koteckiej-Ziobro. Unieważniły także ich dokumenty podróży. Koła sprawiedliwości mielą powoli, ale mielą” – napisał w czwartek 2 lipca Radosław Sikorski w serwisie X.
Gdzie są Ziobro, Romanowski i Kotecka?
Przypomnijmy, że Zbigniew Ziobro i jego żona od maja przebywają w USA. „Zbigniew Ziobro wraz z żoną Patrycją Kotecką-Ziobro znalazł się w USA, ponieważ otrzymał wizę amerykańską. Zdecydował o tym osobiście prezydent Donald Trump, bo sekretarz stanu Marco Rubio oraz ambasador USA w Polsce Tom Rose byli temu przeciwni” – ustaliła Wyborcza.pl.
Miejsce pobytu Marcina Romanowskiego nie jest jasne. Wiadomo, że opuścił mieszkanie w węgierskiej stolicy pod koniec maja – informowała PAP. Według mediów polityk później był widziany w Serbii i Chorwacji. Minister sprawiedliwości, Waldemar Żurek, powiedział, że 26 czerwca rozmawiał w sprawie Romanowskiego z serbską prokuratorką generalną. Nie wiedziała wtedy, czy polityk przebywa w jej kraju, ale zadeklarowała współpracę.
Polska skieruje pytanie do USA
Rząd zamierza podjąć kolejne kroki. „W tej sytuacji zwrócimy się do właściwych instytucji w Stanach Zjednoczonych, z pytaniem, czy osoby pozbawione ważnych dokumentów podróży mogą nadal przebywać na terytorium USA. Warto przypomnieć – wczoraj sąd potwierdził zasadność tymczasowego aresztowania wobec Z. Ziobry, podzielając argumentację prokuratury. Państwo działa” – napisał Waldemar Żurek.
Azyl na Węgrzech
Ziobro i Romanowski otrzymali status uchodźcy na Węgrzech w czasie kadencji Victora Orbana. Sytuację tę zmieniły wybory parlamentarne, które 12 kwietnia wygrał Peter Magyar. – My na Węgrzech nie będziemy azylem dla międzynarodowych przestępców – powiedział szef węgierskiego rządu, o czym pisaliśmy w Gazeta.pl.
Ziobro odpowiedział, że „Węgry nie ukrywają 'poszukiwanych przestępców’, lecz chronią osoby prześladowane przez przestępców”. „Ani ja, ani minister Marcin Romanowski nigdy nie popełniliśmy przestępstwa i nie zostaliśmy za nic skazani. Jesteśmy natomiast celem przestępczych działań dyktatury Tuska” – napisał były minister sprawiedliwości. Podobnie jak Romanowski jest on poszukiwany w związku z nieprawidłowościami w Funduszu Sprawiedliwości.


