Premier Izraela Benjamin Netanjahu nakazał w niedzielę (4 października) przegląd zabezpieczeń zagranicznych lotów do kraju. Według mediów omański drugi pilot zeznał, że chciał zabić kapitana i rozbić maszynę na lotnisku Ben Guriona pod Tel Awiwem.
Benjamin Netanjahu wydał polecenie szefowi Rady Bezpieczeństwa Narodowego
Netanjahu polecił szefowi Rady Bezpieczeństwa Narodowego wyznaczenie osoby, która przeprowadzi „gruntowny przegląd wszystkich aspektów” zabezpieczeń zagranicznych lotów cywilnych do Izraela – przekazało biuro premiera. Dotyczyłoby to również lotów z Polski liniami LOT i WizzAir oraz lotów czarterowych.
Incydent na pokładzie samolotu Flydubai
W środę podczas lotu Flydubai z Dubaju do Tel Awiwu drugi pilot, Omańczyk Hamam al-Hammami, zaatakował nożem kapitana i próbował przejąć kontrolę nad maszyną – podały izraelskie media. Samolot awaryjnie wylądował w Arabii Saudyjskiej.
Izraelski Kanał 12 podał w niedzielę, powołując się na informacje ze śledztwa, że przesłuchiwany w Zjednoczonych Emiratach Arabskich al-Hammami przyznał, że zamierzał przejąć kontrolę nad samolotem, a następnie rozbić go na lotnisku Ben Guriona.
Plan udaremnił ranny kapitan, który zdołał otworzyć drzwi kokpitu. Kilku izraelskich pasażerów obezwładniło drugiego pilota, a jeden z nich ustabilizował maszynę. Następnie stery przejęło dwóch pilotów podróżujących jako pasażerowie.
Według Kanału 12 al-Hammami w ostatnich miesiącach kilkakrotnie latał do Tel Awiwu. Podczas pobytu w czerwcu miał zbierać informacje potrzebne do przygotowania zamachu. Jak podał Kanał 13, pilot zeznał, że jeszcze przed zatrudnieniem sprawdzał, które linie latają do Tel Awiwu i właśnie dlatego wybrał Flydubai.
Dyskusje wokół zabezpieczenia zagranicznych lotów
Incydent wywołał w Izraelu spór o odpowiedzialność za zabezpieczenie zagranicznych lotów. Według izraelskich mediów instytucje państwowe od lat ostrzegały, że resort transportu nie prowadzi odpowiednich kontroli bezpieczeństwa.
Według Kanału 12 w wyniku zaniedbań w ostatnich latach zagraniczne samoloty latające do Izraela pilotowały osoby z podwójnym obywatelstwem, posiadające m.in. paszporty Iranu, Syrii i Iraku, czyli uznawanych przez Izrael za państwa wrogie.
Źródło: PAP


