Wysoki Komisarz Narodów Zjednoczonych ds. Praw Człowieka Volker Türk przekazał w tym tygodniu, że w ciągu pierwszych ośmiu miesięcy tego roku w Ukrainie zginęło lub zostało rannych ponad 15 tys. osób cywilnych. To o 55 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. 

– Pełnoskalowa inwazja rozpętana przez Federację Rosyjską zabija i rani setki osób tygodniowo, a linie frontu praktycznie się nie zmieniają – zaznaczył Türk. Dodał, że odnotowano również „szokujący poziom przemocy seksualnej wobec cywilów i jeńców wojennych”.

„W pobliżu linii frontu, w wyniku użycia przez Federację Rosyjską bomb szybujących w obwodach donieckim, charkowskim, sumskim i zaporoskim, w ciągu pierwszych ośmiu miesięcy roku zginęło i zostało rannych prawie 2500 cywilów; o 62 proc. więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku” – czytamy ma stronach Organizacji Narodów Zjednoczonych. 

Zobacz wideo Gen. Piotrowski: Nasz przeciwnik musi znać nieprzekraczalną granicę wojny

Szef MSZ Ukrainy apeluje: Trzeba zmusić Rosję do zakończenia agresji

„Podczas gdy Rosja nie jest w stanie zrealizować żadnego ze swoich celów na froncie, zabija i rani coraz więcej ukraińskich cywilów. To jeden z najbardziej druzgocących wniosków płynących z najnowszych danych ONZ” – skomentował te dane na portalu X szef MSZ Ukrainy Andrij Sybiha. 

„To nie jest wojna, która po prostu „trwa”. Rosja celowo czyni ją bardziej brutalną dla ludności cywilnej, licząc jednocześnie na to, że przeczeka uwagę i presję społeczności międzynarodowej” – stwierdził. 

Jak dodał, „im bardziej Rosja eskaluje działania wymierzone w ludność cywilną, tym więcej musi tracić – czy to w zakresie zasobów i zdolności, czy też międzynarodowego pola manewru”. 

„Zasady Karty Narodów Zjednoczonych nie przetrwają jako martwe litery, dopóki państwo nielegalnie zajmujące miejsce stałego członka Rady Bezpieczeństwa łamie je dzień po dniu. Ci, którzy mają wpływ na Moskwę, powinni wykorzystać go zdecydowanie, by bronić tych zasad i zmusić Rosję do zakończenia agresji” – stwierdził szef dyplomacji. 

Zełenski: Widzieliśmy rosyjskie dokumenty

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w opublikowanym w sobotę wywiadzie dla agencji Reuters przekazał, że ukraiński wywiad dotarł do rosyjskich dokumentów dotyczących wojny. Wynika z nich, że przywódca Rosji Władimir Putin wydał nową doktrynę w kwestii ataków na Ukrainę. 

– Widzieliśmy dokumenty i wiemy, że pozwalają im na atakowanie infrastruktury, logistyki, dróg szkół, szpitali, aby wywrzeć presję na mieszkańcach stolicy i innych miast, żeby wyjechali – powiedział Zełenski.  

Zdaniem ukraińskiego przywódcy zmiana polityki Moskwy jest efektem rosyjskich strat terytorialnych i osobowych na polu walki. Zełenski zapowiedział, że Ukraina odpowie na rosyjską zmianę doktryny atakami na rafinerie. Zarazem zastrzegł, że nie będzie atakować celów cywilnych. 

– Musimy odpowiedzieć w każdy możliwy sposób. Za ataki na naszą infrastrukturę energetyczną musimy odpowiedzieć uderzeniami na ich infrastrukturę. Przede wszystkim rafinerie, które dają im pieniądze na tę wojnę – zaznaczył Zełenski.  

Ataki na rosyjski sektor paliwowy (rafinerie, terminale, tankowce itp.) prowadzone z dużą intensywnością od 2025 roku spowodowały znaczne problemy w zakresie rosyjskich zdolności produkcyjnych (oceniane nawet na 40 proc.), co skutkuje m.in. problemami z eksportem i brakami paliwa w wielu regionach kraju. Ukraina deklaruje gotowość do przerwania ataków na obiekty energetyczne, jeśli do tego samego zobowiąże się Rosja, która odrzuca te propozycje.

Źródło: PAP

Redagował Jan Latała

Share.
Exit mobile version