Konrad Berkowicz 14 kwietnia w Sejmie zabrał głos w kontekście konfliktu na Bliskim Wschodzie i zarzucił Izraelowi przeprowadzanie ataków z użyciem zakazanych bomb fosforowych oraz że w wyniku takich ataków cierpi ludność cywilna, w tym dzieci i kobiety. – Izrael dokonuje na naszych oczach ludobójstwa ze szczególnym okrucieństwem, Izrael to nowa III Rzesza – mówił poseł Konfederacji. Następnie, stojąc na sejmowej mównicy, rozwinął wydruk przedstawiający przerobioną izraelską flagę, na której zamiast gwiazdy Dawida widniała swastyka. Berkowicz powiedział, że tak właśnie powinna wyglądać flaga Izraela.
Pokazał w Sejmie grafikę obrazującą flagę Izraela ze swastyką. Berkowicz ukarany najwyższą karą
Decyzją prezydium Sejmu poseł Konfederacji został ukarany za to postępowanie najwyższą przewidzianą karą, czyli odjęciem połowy pensji w trzech następnych miesiącach.
W środę w rozmowie z dziennikarzami w Sejmie Włodzimierz Czarzasty przekazał, że podpisał decyzję o ukaraniu Konrada Berkowicza. – Pan Berkowicz dostał karę przede wszystkim za to, że użył nazistowskich znaków na sali sejmowej. Nie zgadzam się, żeby swastyka była wnoszona na sale polskiego Sejmu – podkreślił marszałek Sejmu.
Poprosił ponadto, aby nie interpretować decyzji podjętej przez prezydium Sejmu jako kary za treść samej wypowiedzi posła Konfederacji. – Każdy bierze odpowiedzialność za to, co mówi, na siebie – stwierdził Czarzasty.
Prokuratura prowadzi czynności sprawdzające
Działania w sprawie prowadzi również Prokuratura Okręgowa w Warszawie, która z urzędu prowadzi czynności sprawdzające w sprawie posłużenia się przez Berkowicza wydrukiem zmodyfikowanej flagi Izraela, gdzie zamiast gwiazdy Dawida była swastyka. Śledczy – jak poinformowano w komunikacie prokuratury – oceniają teraz, czy to, co zrobił poseł, kwalifikuje się jako publiczne znieważenie flagi państwa obcego na terytorium RP (art. 137 par. 2 Kodeksu karnego) oraz znieważenie grupy lub osoby z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, wyznaniowej (art. 257 Kk).
Sam Berkowicz, odnosząc się do informacji o dotyczącym go zawiadomieniu prokuratury, stwierdził między innymi we wpisie na portalu X, że „zrobił to, co trzeba było zrobić, i jest gotów ponieść za to cenę”.
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek – nawiązując do komunikatu warszawskiej prokuratury – napisał na platformie X, że symbol swastyki nie jest „prowokacją” ani „żartem”. „Pamiętamy dobrze historię – to znak zbrodniczej ideologii. Dlatego każda próba używania go w debacie publicznej, zwłaszcza w Sejmie RP, zwłaszcza przez posła – musi spotkać się z jednoznaczną reakcją państwa” – podkreślił prokurator generalny.
Niezależnie od działań prokuratury w związku z wystąpieniem Berkowicza w Sejmie zawiadomienie w sprawie podejrzenia popełnienia przestępstwa złożył też marszałek Sejmu.













