Przypomnijmy, w środę ukraińska Rada Najwyższa przyjęła ustawę o Panteonie Narodowym. Wcześniej o propozycji jej powołania informował Wołodymyr Zełenski, co nie spotkało się z pozytywnymi komentarzami polskich polityków. Uznano, że to kolejna eskalacja konfliktu na linii Polska – Ukraina.
Panteon Narodowy w Ukrainie. Sybiha chce kompromisu
Według doniesień Wirtualnej Polski w związku z ostatnimi napięciami między Kijowem a Warszawą dotyczącymi Panteonu Narodowego do Polski ma przyjechać szef MSZ Ukrainy Andrij Sybiha. Polityk ma zaproponować kompromis w tej sprawie.
Jak poinformował serwis, wśród władz Ukrainy pojawił się pomysł, aby w panteonie pojawił się Marko Bezruczko. To były generał armii Ukraińskiej Republiki Ludowej, który w 1920 roku wraz z Polakami zajął Kijów. Bronił też Zamościa przed sowietami. Obecnie jest patronem m.in. ronda we Wrocławiu, a także skweru na warszawskiej Woli.
Serwis zwrócił uwagę, że polska strona ma się obawiać, że tego typu gest może się okazać grą i nie zapewni ostatecznej deeskalacji konfliktu.
Stosunki Polska-Ukraina. „W stanie pewnego kryzysu”
W ostatnich dniach minister spraw zagranicznych Ukrainy wypowiedział się także nieco szerzej o relacjach z Polską. – My, jako Ukraina, jesteśmy gotowi na partnerskie, uczciwe i wzajemnie korzystne relacje, ponieważ potrzebujemy się nawzajem zarówno na drodze do członkostwa w Unii Europejskiej, jak i w kwestiach bezpieczeństwa – mówił Andrij Sybiha, cytowany przez agencję Interfax-Ukraina.
– To oczywiste, że bezpieczeństwo Ukrainy to także bezpieczeństwo Polski. To absolutnie fundamentalna zasada – dodał. Jednocześnie zwrócił uwagę, że stosunki między krajami „można obecnie określić jako znajdujące się w stanie pewnego kryzysu”.













