Dorożała przekazał, że wciąż trwa szacowanie dokładnego obszaru, który uległ zniszczeniu w wyniku pożaru. – Mówimy o nadleśnictwie Józefów w Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Lublinie, ok. 300-350 hektarów – powiedział w czwartek (14 maja) w Sejmie.
Dodał, że według obecnych szacunków częściowemu zniszczeniu uległ również projektowany w tym miejscu rezerwat przyrody. Jak podkreślił, pożar w Puszczy Solskiej „był jednym z największych, jakie mieliśmy w historii pożarów w Lasach Państwowych”.
Mikołaj Dorożała: Samolot Dromader miał aktualny certyfikat
Dorożała powiedział też, że samolot Dromader, który uległ wypadkowi podczas akcji gaszenia pożaru, miał aktualny certyfikat wydawany przez prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego na wykonywanie lotów. Posiadał również zezwolenie na wykonywanie zarobkowych operacji wysokiego ryzyka w ramach współpracy z Lasami Państwowymi.
W trakcie akcji gaśniczej zginął 65-letni pilot Dromadera. Śledztwo w sprawie spowodowania wypadku w ruchu lotniczym ze skutkiem śmiertelnym prowadzi Prokuratura Okręgowa w Zamościu. Okoliczności zdarzenia bada też Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych.
Informacje o akcji gaszenia pożaru
Wiceszef MSWiA Wiesław Leśniakiewicz odpowiadał w czwartek w Sejmie na pytanie posłów PiS o przebieg akcji gaszenia pożaru na Lubelszczyźnie. Polityk zaznaczył, że liczby wozów straży pożarnej i ratowników zmieniały się każdego dnia, a najwięcej sił pożarniczych było 7 maja. W akcji gaśniczej uczestniczyło wtedy 208 pojazdów.
Przekazał, że pożar wybuchł 5 maja, a informacja o nim do stanowiska kierowania komendanta powiatowego PSP w Biłgoraju wpłynęła po godz. 15. Na miejsce wysłano 79 pojazdów, w tym 52 pojazdy OSP i 342 strażaków-ratowników. Następnego dnia zadysponowano 179 pojazdów i ponad 600 strażaków-ratowników.
W imieniu MSWiA, leśników i strażaków Leśniakiewicz przekazał wyrazy współczucia rodzinie pilota, „który oddał swoje życie, ratując życie i mienie”. – Poczekajmy na raporty. Pierwszy raport będzie przygotowany 30 dni po tym zdarzeniu i wtedy będziemy mieć dokładne odpowiedzi – mówił.
Pożar w Puszczy Solskiej gasiło ponad tysiąc osób
W kulminacyjnym momencie do akcji gaśniczej zaangażowanych było ponad tysiąc osób, w tym strażacy, leśnicy, policjanci i żołnierze obrony terytorialnej. Do gaszenia pożaru wykorzystywane były także śmigłowce i samoloty gaśnicze.
Puszcza Solska to rozległy obszar leśny z dominacją borów, gdzie drzewostany tworzą głównie sosny. Geograficznie zajmuje część Kotliny Sandomierskiej oraz niewielkie fragmenty Roztocza. W obrębie Puszczy Solskiej są m.in. rezerwaty przyrody, parki krajobrazowe, obszary sieci Natura 2000, pomniki przyrody oraz tereny ochrony gatunkowej roślin i zwierząt. Po południu 12 maja strażacy zakończyli akcję ratowniczo-gaśniczą w Puszczy Solskiej.
Redagowała Marta Wolf













