Wizyta w Polsce to pierwsza zagraniczna podróż Magyara po zaprzysiężeniu na premiera, które odbyło się 9 maja. Jego ugrupowanie TISZA zwyciężyło w kwietniowych wyborach parlamentarnych. Władzę na Węgrzech po 16 latach stracił wówczas Viktor Orban.

– W trakcie kampanii słowami, które najczęściej stosowałem, były słowa „Nie lękajcie się”. Rodacy mnie posłuchali. Odwiedziłem ponad 700 miejscowości i patrzyłem w oczy milionom ludzi. Słuchałem ich. To praca, praca i jeszcze raz praca – powiedział Magyar w TVP Info. – Myślę, że wszyscy znają Viktora Orbana. Nie jest też specjalną nowością, że Rosja chciała ingerować w wyborach i nie nam kibicowała. Otrzymywałem groźby, ale nigdy nie czułem strachu – przyznał.

Zobacz wideo Budapeszt świętuje zaprzysiężenie Pétera Magyara na premiera Węgier

Peter Magyar z wizytą w Polsce. Spotkał się m.in. z Donaldem Tuskiem i Karolem Nawrockim

We wtorek (19 maja) szef węgierskiego rządu odwiedził Kraków, gdzie spotkał się z metropolitą krakowskim kardynałem Grzegorzem Rysiem i zwiedził Wawel. Dziś w Warszawie Magyar spotkał się z premierem Donaldem Tuskiem, prezydentem Karolem Nawrockim, a także marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym i marszałkinią Senatu Małgorzatą Kidawą-Błońską. 

Tusk po spotkaniu z Magyarem poinformował, że wśród tematów ich rozmów była sytuacja geopolityczna, w której „dzieje się za dużo” oraz wzajemne relacje polsko-węgierskie. Podziękował także za deklarację pełnej współpracy państwa węgierskiego ws. „ściganych przez państwo polskie polityków, na których ciążą bardzo poważne zarzuty”.

– Będziemy współpracować tak, aby już nigdy nie dochodziło do takich sytuacji – oświadczył polski premier. Nawiązał w ten sposób do sprawy byłego ministra sprawiedliwości, posła PiS Zbigniewa Ziobry i byłego wiceszefa MS z okresu rządów PiS Marcina Romanowskiego, wobec których prokuratura sformułowała zarzuty ws. nieprawidłowości w wykorzystaniu środków w ramach Funduszu Sprawiedliwości.

Magyar: Romanowski mógł opuścić Węgry przez Serbię

Magyar przyznał w wywiadzie dla polskiej stacji, że dotychczas „nie otrzymał informacji od organów węgierskich, że (Ziobro i Romanowski) otrzymali konkretną pomoc od służb węgierskich czy innych”.

– Władzę przejęliśmy niedawno. To, co wiemy z prasy, to, że Ziobro nie udał się do USA bezpośrednio z Węgier, ale z przystankiem w innym kraju. Nie jest to potwierdzone, ale pan Ramanowski opuścił Węgry poprzez Serbię. Dalszych informacji na ten temat nie mamy. Nie wiem, czy miało to miejsce na polecenie Viktora Orbana. Nie jest tajemnicą, że obaj politycy otrzymali od wcześniejszego MSZ Węgier prawo azylu – deklarował w rozmowie z Justyną Dobrosz-Oracz i podkreślał, że Węgry „nie będą chronić ściganych przestępców”.

Magyar podkreślił natomiast wagę bezpieczeństwa Europy, także energetycznego. – To tematy szczególnie ważne. Na tych polach możemy zacieśnić naszą współpracę – podkreślał podczas wizyty w Warszawie.

– Po wyborach miałem liczne rozmowy z przywódcami europejskimi. Okazuje się, że można zwyciężyć populizm i wzmocnić tym samym Europę. Wiem, że to zwycięstwo było istotne dla Europy – powiedział na antenie stacji. – Trzeba przyznać, że Europa jest w ostatnich latach osłabiona. NATO też było w lepszej formie niż obecnie. Rosja sama w sobie oznacza zagrożenie dla Europy. Myślę, że wszyscy zgadzają się, że należy poczynić większe nakłady na politykę obronną. Trzeba wzmocnić współpracę między służbami międzynarodowymi przykładowo w kwestii wymiany informacji – podkreślił w rozmowie z dziennikarką TVP Info.

Tematami spotkania premiera Węgier z prezydentem Karolem Nawrockim były natomiast relacje polsko-węgierskie, wsparcie węgierskich starań o uniezależnienie się od rosyjskiego gazu, bezpieczeństwo regionu oraz pogłębianie współpracy obu państw w ramach formatów regionalnych. Politycy spotkali się w Belwederze. 

– Podczas kampanii mówiłem, że miejsce Węgier jest w Europie. Nie będziemy na wszystko się zgadzać, ale nie będziemy stawiać weta dla samego weta. Dziś około 80 proc. Węgrów popiera członkostwo w Unii Europejskiej. Węgry potrzebują funduszy unijnych. Widzę, jak zmieniła się Polska po wstąpieniu do Unii. Węgry mogą być w tym samym miejscu. Straciliśmy tą możliwość przez poprzednie rządy – tłumaczył w TVP Info Magyar.

Po ogłoszeniu wyników wyborów parlamentarnych na Węgrzech prezydent Nawrocki pogratulował Peterowi Magyarowi zwycięstwa. Dodał, że wysoka frekwencja i uzyskany przez Magyara wynik dają jemu i ugrupowaniu TISZA silny mandat społeczny. Prezydent Polski wyraził wówczas nadzieję, że zostaną zachowane dobre tradycje relacji polsko-węgierskich.

– Każdy z przywódców ma prawo decydować, kogo popiera. W polityce nie ma przyjaźni. Zwłaszcza w międzynarodowej. Jeśli ktoś nie popierał mojej kampanii, nadal możemy współpracować. Zgodziliśmy się z prezydentem, że historia mówi o przyjaźni między naszymi narodami – skomentował spotkanie z Nawrockim.

Gdańsk tłumnie przywitał Petera Magyara

Kolejnym punktem wizyty Magyara w Polsce był Gdańsk. Premier Węgier przybył na Pomorze wraz z Donaldem Tuskiem w środowe popołudnie. Szefowie rządów podeszli do płyty upamiętniającej tragicznie zmarłego prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, gdzie złożyli kwiaty. W trakcie swojej wizyty premier Magyar otrzymał w prezencie od prezydent Gdańska Aleksandry Dulkiewicz oprawiony znak „Solidarność”, podpisany przez jego autora – Jerzego Janiszewskiego.

W historycznym centrum miasta już od wczesnego popołudnia gromadziły się tłumy. Mieszkańcy i turyści oczekiwali na przyjazd obu premierów, a następnie towarzyszyli im w spacerze Drogą Królewską. Część osób trzymała w rękach polskie i węgierskie flagi. Premierzy spotkali się następnie w Domu Uphagena z byłym prezydentem Lechem Wałęsą. Po trwającej około pół godziny rozmowie Tusk i Magyar kontynuowali spacer Długim Targiem w kierunku Dworu Artusa. Magyar na antenie TVP Info przyznał, że spotkanie z Wałęsą było dla niego „dużym zaszczytem”. 

Share.
Exit mobile version