Szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow jednoznacznie wykluczył możliwość zawieszenia broni. Wystąpienie miało miejsce bezpośrednio po jego rozmowach z amerykańskim sekretarzem stanu Markiem Rubio. Rosyjski minister przekonywał, że przerwa w działaniach wojennych służyłaby jedynie europejskim państwom do dozbrojenia sił ukraińskich.
– Chciałbym powtórzyć, że nie zamierzamy robić przerwy w naszej specjalnej operacji wojskowej. Europa (…) po prostu chce zrobić przerwę i wykorzystać ją, aby dozbroić kijowski reżim, który wyraźnie i bezczelnie stosuje metody terrorystyczne – powiedział minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow podczas forum ONZ.
Ławrow obarczył przywódców europejskich odpowiedzialnością za doprowadzenie do konfliktu oraz za rzekomy upadek porozumień z Anchorage, do których miało dojść w sierpniu 2025 roku na Alasce podczas spotkania Donalda Trumpa z Władimirem Putinem.
Ostrzeżenie Waszyngtonu przed rozszerzeniem wojny
Do sytuacji na forum ONZ odniósł się również ambasador USA przy tej organizacji Mike Waltz. W swoim przemówieniu zwrócił uwagę na niebezpieczne incydenty w przestrzeni powietrznej, w tym na obszarze należącym do sojuszu NATO. Przenoszenie się napięć na kolejne rejony określił jako ryzyko, którego nikt na arenie międzynarodowej nie może bagatelizować.
– Mamy teraz naruszenia przestrzeni powietrznej, w tym przestrzeni powietrznej NATO, stwarzające ryzyko, którego nikt w tym pokoju nie lekceważy. Chcę jasno powiedzieć, że potępiamy, najostrzej, wszelkie próby rozszerzenia wojny – stwierdził Mike Waltz, ambasador USA.
Strategia USA i poszukiwanie kompromisu
Amerykański dyplomata zaznaczył, że nowa administracja w Waszyngtonie nie stawia na militarne zwycięstwo żadnej ze stron, lecz dąży do dyplomatycznego przełomu. Podkreślił, że przedłużający się konflikt generuje straty po obu stronach oraz uderza w najuboższe kraje świata poprzez wzrost cen żywności.
Ambasador USA wskazał przy tym obszary, w których możliwe jest osiągnięcie porozumienia między walczącymi stronami – chodzi o zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego oraz ochronę infrastruktury i transportów żywnościowych.
Mike Waltz zakończył swoje wystąpienie apelem do Kijowa i Moskwy o podjęcie odpowiedzialnych kroków na rzecz stabilizacji sytuacji i zapewnił, że Stany Zjednoczone realizują swoją część zobowiązań dyplomatycznych.
– Prezydent Trump i rząd Stanów Zjednoczonych robią swoją część. Mamy nadzieję i modlimy się, aby Rosja i Ukraina zrobiły swoją – powiedział.
Źródło: PAP












