– Mamy do czynienia z największą aferą ostatnich nie lat, ale dekad. Afera w którą wplątani są bezpośrednio są były i aktualny prezydent i prawicowe partie opozycji – stwierdził premier. Zwrócił się do prezydenta Karola Nawrockiego i opozycji. – Macie ostatnią szansę, żeby pokazać, że cos do was dotarło i że wspólnie z rządem będziecie chcieli zablokować na przyszłość działania tego typu gangsterki. Liczę na opamiętanie – dodał.

Jedna zmiana w ustawie: wyższe kary

– Regulacje, które oczywiście nie zbawią świata, nie uratują wszystkich oszczędności ludzi – stwierdził szef polskiego rządu. – My sobie dobrze z tego zdajemy sprawę, ale mogą dać narzędzia państwu polskiemu, zanim wkroczy prokuratura, zanim wkroczą służby specjalne. Takie narzędzia, które pozwolą ostrzegać publicznie wszystkich, którzy chcą inwestować w różnego typu przedsięwzięcia. Dlatego postanowiliśmy wrócić z tym projektem i to w trybie natychmiastowym – dodał Tusk.

Podkreślił, że jeszcze w tym tygodniu projekt ma trafić do Sejmu. – Jedyną zmianę, jaką my zaproponujemy w tym projekcie, to jeszcze wyraźniejsze zaostrzenie kar. Dla tych, którzy wykorzystując marzenia ludzi, czasami naiwność ludzi, czasami brak wiedzy, oszukują ich i narażają też państwo polskie, nasze bezpieczeństwo, nasz bank, a oszukują tych ludzi, którzy chcą zainwestować swoje oszczędności – powiedział premier.

Premier mówi o aferze Zondacrypto

Premier kolejny raz obarczył winą za aferę związaną z Zondacrypto polityków opozycji i prezydenta Karola Nawrockiego. – Nie wiem jakie argumenty jeszcze mogłyby dotrzeć do prezydenta Nawrockiego, prezesa Kaczyńskiego, panów Mentzena czy Bosaka. Niczego już tutaj więcej wiedzieć nie trzeba. Mamy do czynienia z największą aferą ostatnich nie lat, ale dekad – stwierdził Tusk. – Nikt nie może, także pan prezydent, liderzy PiSu, nie mogą już dłużej udawać głupich – powiedział.

– Wszystkie fakty, także dzięki dziennikarskim śledztwom i dzięki pracy instytucji są już na stole. A więc po pierwsze mieliśmy do czynienia z firmą, której źródła są, nie że są dwuznaczne, tylko są wyjątkowo ciemne. To jest tak zwana bratwa, mafia rosyjska i jej pieniądze zaangażowane w zorganizowanie giełdy kryptowalut Zondacrypto – uważa premier. Wymienił też listę zarzutów pod adresem opozycji i samej upadłej giełdy. 

Wśród tych zarzutów Tusk wymienił m.in. wpływ na polityków PiS, w tym byłego ministra Zbigniewa Ziobro i sponsorowanie kampanii Karola Nawrockiego.

Artykuł aktualizowany

Share.
Exit mobile version