Ukąszenia kleszczy zazwyczaj budziły obawy z uwagi na boreliozę. Według amerykańskiej rządowej agencji zdrowia publicznego CDC (Centers for Disease Control and Prevention) po ukąszeniu niektórych gatunków tych pasożytów może rozwinąć się również zespół alfa-gal (AGS), będący chorobą alergiczną. Jej objawy występują po spożyciu czerwonego mięsa lub innych produktów pochodzących od ssaków, czyli m.in. mleka i żelatyny.
Badania wykazują, że AGS może wywołać też niebezpieczne nietolerancje niektórych leków, szczepionek, soczewek kontaktowych, szwów, tuszu stosowanego do tatuaży i innych.
Alfa-gal szaleje w USA
Według doniesień agencji AP liczba przypadków AGS rośnie. – Myślę, że częściowo wynika to z faktu, że więcej osób dowiedziało się o zespole alfa-gal i zwraca uwagę na możliwość jego wystąpienia – powiedziała badaczka z Uniwersytetu Columbia, która zajmuje się chorobami odkleszczowymi, Maria Diuk-Wasser.
W latach 2010-2018 w Stanach Zjednoczonych zidentyfikowano ponad 34 000 przypadków podejrzenia AGS, a w latach 2010-2022 udokumentowano ich łącznie 110 229. CDC zaznaczyła jednak, że prawdopodobnie część przypadków nie została zgłoszona. „Dokładna liczba przypadków AGS w Stanach Zjednoczonych nie jest znana, ale może ich być nawet 450 000” – napisała agencja.
Reakcje alergiczne osób z zespołem alfa-gal mogą być łagodne, do zwalczenia przy pomocy leków przeciwhistaminowych bez recepty, ale występują też ostre reakcje, jak szok anafilaktyczny, które wymagają hospitalizacji.
Według AP u niektórych osób alergia może ustąpić po kilku latach. Coraz więcej mówi się również o możliwościach leczenia. W 2024 roku Amerykańska Agencja Żywności i Leków zatwierdziła Xolair, lek biologiczny (substancja czynna: omalizumab) w zastrzykach, który ma hamować ciężkie reakcje alergiczne, również te wywołane przez zespół alfa-gal.
Jedynym sposobem przeciwdziałania ASG jest unikanie ukąszeń kleszczy.
Alfa-gal w Polsce
Alergolog Grzegorz Porębski wraz z Mirellą Brzozowską i Natalią Mokrzycką z Uniwersytetu Jagiellońskiego w 2021 roku opublikowali artykuł naukowy w czasopiśmie „Central European Journal of Immunology” o pierwszym przypadku zespołu alfa-gal w Polsce. Opowiadał on o 32-letnim mężczyźnie, który zgłosił pięć reakcji anafilaktycznych w ciągu trzech miesięcy.
Doświadczał on wówczas między innymi bólu brzucha oraz pokrzywki na tułowiu, przedramionach i nogach. „Jeden epizod wywołał również duszność i ucisk w gardle” – napisali autorzy. Wiadomo, że mężczyzna wcześniej jadł czerwone mięso i doznał dwóch ukąszeń kleszczy, prawdopodobnie Ixodes ricinus (kleszcz pospolity).













