Do wypadku doszło wczesnym popołudniem w niedzielę 9 sierpnia na jednym z łomżyńskich osiedli. Jak wynika z  nagrań monitoringu Spółdzielni Mieszkaniowej „Perspektywa”, do których dotarł Polsat News, dziecko wspięło się na balustradę, a następnie przeszło na balkon sąsiedniego, niezamieszkanego lokalu.


Zobacz wideo

Dziecko w samej bieliźnie samotnie spacerowało po mieście. Jego rodzice byli pijani

Dziecko wypadło z piątego piętra

Służby otrzymały zgłoszenie o małym dziecku, które znalazło się po zewnętrznej stronie barierki balkonu na piątym piętrze jednego z bloków. Dziecko przeżyło dzięki trzeźwej reakcji świadków i sąsiadów, którzy po tym, jak 4-latka nie reagowała na prośby o zejście z barierki, błyskawicznie rozciągnęli na dole koc, który zamortyzował upadek dziewczynki. Straż pożarna dotarła na miejsce dopiero później. 

Dziewczynka trafiła do szpitala. Jej obrażenia nie były poważne. Jak ustalili interweniujący policjanci, 27-letnia matka w trakcie zdarzenia spała, mając w wydychanym powietrzu 0,7 promila alkoholu. Kobieta otworzyła drzwi dopiero po upadku córki. Ojciec dziecka przebywał wówczas za granicą.

Zarzuty i milczenie podejrzanej

Początkowo śledczy planowali przedstawić zarzuty już w ubiegłym tygodniu, jednak kobieta poprosiła o nowy termin, chcąc skorzystać z pomocy obrońcy. Jak poinformowała zastępczyni prokuratora rejonowego w Łomży, prok. Joanna Czaplicka, formalności ostatecznie dopełniono w środę 19 sierpnia.

27-latka usłyszała zarzut narażenia dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu przez osobę, na której ciążył obowiązek opieki. Podejrzana nie przyznała się do winy i całkowicie odmówiła składania wyjaśnień. Decyzją prokuratury zastosowano wobec niej środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego.

Na potrzeby śledztwa małoletniej pokrzywdzonej przydzielono prawnego reprezentanta. Równolegle jej losem zajął się sąd rodzinny, który zdecydował o umieszczeniu czterolatki w pieczy zastępczej. – Zdaniem sądu, biologiczni rodzice nie są w stanie zapewnić właściwej opieki – przekazał PAP rzecznik Sądu Okręgowego w Łomży, sędzia Jan Leszczewski. Jak zaznaczył, postanowienie to jest wykonalne, choć wciąż nieprawomocne. Stanowi ono formę zabezpieczenia na czas trwającego już od kilku miesięcy szerszego postępowania dotyczącego tej rodziny.

źródło: PAP

Share.
Exit mobile version