Do zaginięcia Iwony Wieczorek doszło w nocy z 16 na 17 lipca 2010 r. w Gdańsku. Nastolatka spędzała czas ze znajomymi na jednej z sopockich dyskotek. Po godz. 3 w nocy zdecydowała, że wróci do domu, znajdującego się w Gdańsku Jelitkowie. Kamery miejskiego monitoringu zarejestrowały nastolatkę przechodzącą ul. Grunwaldzką w Sopocie o godz. 3.07, a potem kierującą się w stronę wejścia na plażę nr 63 (była już godz. 4.12). Dziewczyna nigdy nie dotarła do domu.

W 2011 r. Prokuratura Okręgowa w Gdańsku umorzyła śledztwo ws. zaginięcia Iwony Wieczorek. W 2019 roku akta sprawy trafiły do Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Krakowie. Śledztwo formalnie nie zostało do tej pory „podjęte na nowo” (potocznie nazywane „wznowieniem”). Prokuratura przeprowadzi jednak czynności, które ostatecznie mogą doprowadzić do jego wznowienia.  


Zobacz wideo

Młodzi zostają hazardzistami z braku perspektyw

Zaginięcie Iwony Wieczorek. „Pozyskano istotną opinię biegłych”

„W ostatnich miesiącach prokurator prowadzący sprawę, wraz z zespołem funkcjonariuszy z Wydziału do walki z Terrorem Kryminalnym KSP, wykonał szereg czynności, polegających na przesłuchaniach świadków oraz działaniach na terenie Trójmiasta. Czynności te będą kontynuowane w najbliższych miesiącach” – przekazała portalowi Gazeta.pl prok. Katarzyna Calów – Jaszewska z Prokuratury Krajowej.

Przedstawicielka PK poinformowała nas również, że „pozyskano istotną opinię biegłych, która jest obecnie analizowana i będzie wyznaczała kierunek dalszych czynności w sprawie”. Nie ujawniła jednak, czego ta opinia dotyczy. Więcej informacji nam nie przekazano, „ponieważ mogłoby to zaszkodzić planowanym działaniom”.

Zarzuty dla Pawła P. Śledztwo w toku

Jedną z osób, która bawiła się w klubie w noc zaginięcia Iwony Wieczorek, był znajomy nastolatki, Paweł P. W 2022 roku mężczyźnie postawiono zarzuty dotyczące utrudniania postępowania karnego poprzez usuwanie śladów i dowodów, zacieranie śladów przestępstwa, a także podawanie nieprawdziwych informacji w sprawie dotyczącej Iwony Wieczorek. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Zachodniopomorski Wydział Zamiejscowy Prokuratury Krajowej. Wciąż jest w toku. 

„Sprzęt mojej rodziny i mój zatrzymywano na ponad dwa lata, a gdy go zwrócono – był zniszczony lub niekompletny. Zniknęły także materiały dowodowe, które miały kluczowe znaczenie dla wykazania prawdy. To nie są drobne błędy – to działania, które złamały moje życie i naraziły na cierpienie moich bliskich, bo nie cierpię tylko ja. Każde kolejne pomówienie, każda fałszywa publikacja oparta na „anonimowych źródłach” z Policji czy Prokuratury to dla mnie kolejny cios” – przekazał Paweł P. w oświadczeniu wydanym w ubiegłym roku. 

„Zwracam się do opinii publicznej i mediów o rzetelne informowanie oraz nagłaśnianie faktu, że w tej sprawie świadek został potraktowany jak wróg. Ja ze swojej strony podejmę wszelkie możliwe kroki prawne – zarówno w kraju, jak i na forum międzynarodowym – aby bronić swojego dobrego imienia i prawa do prawdy” – dodał. 

Share.
Exit mobile version